wieza.org

Planeta

agregator wieści o fantastyce, RPG, serialach fantastycznych i ciekawostkach naukowych

Kiedyś pisałem, że przyszłość gier fabularnych zależy od ludzi, którzy wyprodukują coś w garażu. Jeszcze wcześniej, że jako fan C64 lubię „scenowe” podejście do hobby – zapał, grupka ludzi, podzielone role i udowodnienie, że można wydać magazyn dyskowy, demo, kolekcję graficzną, zorganizować zlot. Nawet w Polsce, dziś dziesiątki osób, zorganizowane w kilku dużych grupach piszą, komponują, rysują, kodują i publikują te produkcje na C64. Dlaczego? Bo lubią, bo mogą, bo potrafią, bo chcą.Dzięki Seji, że to samo ty i redakcja Spotkań Losowych na erpegowym poletku.Spotkania Losowe można pobrać tu: Spotkania Losowe #2

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Wolna wola czy przygoda

wrz 17
bohoMaze

Pojawiło się kilka wpisów w związku ze wstępnym ujawnieniem artykułu Aureusa o scenariuszach, modułach i sandboxach. Tu odprysk dyskusji w mojej grupie.Dla mnie, artykuł ten jest inspirujący do przemyśleń nad różnymi elementami rozgrywki. W tym kierunku sam kiedyś gryzłem pokrewny temat o tym co może napędzać wydarzenia na sesji. Dla mnie, najważniejszą tezą artykułu Aureusa jest próba uświadomienia, że scenariusz nie jest jedyną możliwą formą przygotowania sesji, ani też lepszą czy właściwszą niż inne. Niejako zrzucenie z piedestału i profanacja świętości (oh, jak on śmiał). Szczególnie, że nie ma moim zdaniem przeciwieństwa między „przygotowany scenariusz” a „improwizowany sandbox”. Zarówno jeden jak i drugi jest przygotowany ale pod innym względem – określa i precyzuje przed grą lecz inne elementy świata gry. Bo można przygotować fabułę albo samych NPCów albo tylko krainę albo wydarzenia albo można też samą tabelkę. Analogicznie, inne rzeczy się improwizuje w scenariuszu a inne elementy się improwizuje w modułach czy sandboxach. Przygoto [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

k2 spotkania losowe

wrz 16
Błękitny Świt

We wstępniaku do pierwszego numeru Spotkań Losowych napisałem, że chcielibyśmy wypuszczać nowy numer co kwartał. Przynajmniej taki był plan. Szybko jednak okazało się, że trzeba go zweryfikować (czytaj: porzucić). Tak to czasem z planami bywa. Wtedy wydawało mi się, że trzy miesiące to dużo czasu. Jednak pomijając różne zdarzenia losowe, robienie fanzinu po godzinach i w czasie wolnym oznacza dokładnie to – hobbystyczną zabawę. Ne pracę, nie etat, nie „musibyćzrobionealboświatsięskończy”. Hobby nie ma wyższego priorytetu niż życie™. Dlatego czasem trzeba poczekać: na tekst, na pomoc, na godzinę luzu, na dobry humor. Pewnych rzeczy nie da się obejść, skrócić, zignorować. Jeszcze w czerwcu wydawało mi się, że wydanie za chwilę będzie gotowe i będzie można zająć się kolejnym. Nastał wrzesień i dopiero teraz mogę ogłosić: ukazał się drugi numer „Spotkań Losowych”, nieregularnika o grach fabularnych.
Kiedy ukaże się następny numer? Gdy będzie gotowy. Staram się nie myśleć o terminach, ponieważ znów gdzieś coś napiszę i skończy się jak zwykle (ile razy podaję jakąś da [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Twój latający dywan czeka, by zabrać cię do pieczary rozbójników, gdzie na górze skarbów spoczywa lampa z dżinem! Opuszczasz więc miasto upstrzone minaretami i kopułami, by przemierzać pustynię. Nie będziesz sam, na wyprawę ruszą z tobą wierni druhowie: władający dżinami Sha’Ir, święty zabójca czy kapłan-filozof. Oto Al-Qadim, Kraina Przeznaczenia, świat arabskich przygód przeznaczonych dla AD&D!SALAM ALEJKUM!Trudno mi wskazać lepszy wyznacznik, swego rodzaju grupę kontrolną dla przygód w konwencji Baśni Tysiąca i Jednej Nocy, niż wydany w 1992 roku setting. Tak naprawdę to on otworzył wrota do przygód fantasy ale w światach o innym zabarwieniu niż ograne, tolkienowskie fantasy. Później trafiłem na Oriental Adventures, Mastikę czy Kara-Tur, ale to właśnie Al-Qadim pokazał, żę można wyzwolić się spod jarzma pseudo-europejskiego pseudo-średniowiecza. Pierwszy podręcznik Al-Quadim: Arabian Adventures ukazał się w 1992 roku, a jego autorem był Jeff Grubb. Sam autor twierdzi, że połowę pracy wykonała Andria Hayday, tyle [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Karnawał Blogowy to inicjatywa rozpoczęta przez Inkuba na jego blogu „Wojna w miniaturze”. W pierwszym wpisie odajdujemy także zasady rządzące zabawą. Inicjatywa ma na celu pobudzenie blogującej wargamingowej społeczności. Dziś wspominamy nasze ludzikowe początki…

Modelina
Moja droga do bitewniaków wiodła krętą ścieżką przez krainy gier fabularnych. Dziś nie jestem już wstanie powiedzieć gdzie po raz pierwszy zobaczyłem gry fantasy z figurkami, obstawiam że była to Sobótka (a może Drops) bo artykuły Jaceka Ciesielskiego w Magazynie Razem pojawiły się później. Na pewno miało to miejsce po 1981 roku bo w programie wraz z grą planszową pokazano fragmenty Dragonslayera. Lakoniczne opisy Ciesielskiego rozpaliły we mnie zapał do RPG. Przez następne kilka lat mordowałem plugawe gobliny zamieszkujące mroczne lochy. Podczas sesji często brakowało mi wyraźnego zaznaczenia gdzie znajdują się członkowie drużyny. Wpadłem na pomysł by ulepić ludki z modeliny… ulepce były pokraczne i straszne ale spełniały swoje zadanie, znacznie lepie [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Day 7,5: Second sight theme songPomyślałem, że warto dodać coś z pomiędzy… A Puscifer pasuje świetnie do scen z udziałem telepatów, mediów itp. Jest inny, miesza gatunki i działa na wyobraźnię, dzięki czemu można tworzyć wiele unikatowych scen rozdzierania rzeczywistości.V is for Vagina, Puscifer, 08. Indigo ChildrenSwoją drogą do scenariuszy stworzonych dla drużyn ludzi z paranormalnymi mocami, pasuje moim zdaniem elektroniczny, stawiajacy na współczesność soundtrack . I tu pojawia się Amon Tobin. Muzyka jaką tworzy, daje zarówno materiał do scen walki, interakcji i rozwiązywania zagadek – ale najważniejsze, że nie nudzi, jest przyjemna dla Graczy przy jednoczesnym zachowaniu klimatu. W dodatku ma ten element ‘energii’ przy zachowaniu tego pierwiastka niepokoju, tak ważnego dla grozy.Splinter Cell: Chaos Theory Game Soundtrack, Amon Tobin, 02. RuthlessW dodatku, utwory z tej płyty super ilustrują ucieczki druzyny przed rządowymi agencjami, pościgi po dachach budnków I podwórkach domów oraz walki z użyc [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

O ryzykach słów kilka

wrz 12
Szamanie Mamrotanie

Ostatnio, w ramach B-Water (uruchomiłem obiecywaną od lat własną działalność – czy to był dobry krok życie pokaże) prowadziłem kilka warsztatów dla firm, mających na celu przygotowanie ich do zarządzania ryzykami w komunikacji.Więcej..

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Posthumanizm

wrz 12
Szamanie Mamrotanie

Podczas minionego Polconu, miałem przyjemność uczestniczyć w panelu na temat posthumanizmu. Jak się okazało, nie jest łatwo zdefiniować to pojęcie.Więcej..

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Kryształy Czasu na Polconie

wrz 10
Błękitny Świt

Trzecie spotkanie z Arturem Szyndlerem, tym razem na Polconie w Bielsku-Białej. Większość informacji już tu zamieściłem (odsyłam do relacji ze spotkań w Krakowie i Warszawie), dlatego ograniczę się do wypisania paru nowości i ciekawostek.
Artur Szyndler – autor „Kryształów Czasu”
Książka

Orki, które podbijają Ochrię, a następnie oferują podbitym ludom pomoc i ochronę przed wrogami, można porównać do wojsk USA.
Powieści to super fabuła i super akcja, a czytelnicy szukający dobrego stylu i poprawności gramatycznej powinni sięgnąć po dzieła Mickiewicza.
Normalna osoba nie nadąży za akcją powieści i będzie musiała czytać ponownie, by ogarnąć wszystkie szczegóły.
Pod Archipelagiem Północno-Zachodnim, zamieszkanym przez martwiaki, znajdują się labirynty pełne martwiaków. W owych labiryntach jest Morze Bulgoczące. Pod labiryntami znajduje się kolejny labirynt, tym razem zamieszkany przez nieliczne białe martwiaki o dobrych charakterach, które wysysają życie w zamian za dobre uczynki. Pod labiryntem białych martwiaków mieszkają istoty będące połączeniem [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Pewnie powinienem zrestartować serię, bo znów wszystko wywaliłem do kosza i zacząłem prace od nowa. Choć kogo ja oszukuję? Tak naprawdę próbuję stare puzzle na nowo poukładać w całość. Nawet mapkę odwróciłem do góry nogami. Trochę pustawo bo to dopiero wstępny etap, ale na przykład wróciły wyspy, które usunąłem z niejasnych powodów.Czytaj dalej…

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Czyli rzecz o moim guście RPGowym z objaśnieniem. Niby o guście się nie dyskutuje, a i tak w internetach pełno takowych. Uważam, że gust wiele mówi o naszym rozmówcy, szczególnie gdy ten jest amatorem czosnku i przyjdzie Wam rozmawiać z nim twarzą w twarz. Więc opowiem jak to jest ze mną by, jeżeli na siebie trafimy, nie było takiego problemu.Czytaj dalej…

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Na PolConie 2014 również zawitaliśmy z warsztatami improwizacji.Było głośno, emocjonująco, a w wyniku burzy mózgów powstało kilka doskonałych historii i motywów przewodnich lub zwyczajnie dodających smaku sesji!Posłuchajcie sami :) James Horner, Titanic Soundtrack, Southampton1. Dowolny setting, klimaty festynu, balu maskowego. Zatłoczone miasto, gdzie wszyscy przygotowują się do wieczornego świętowania. Mnóstwo otwartych sklepów, krawców biegających z centymetrem po ulicach, a w olbrzymich jasnych korytarzach pięknego pałacu zdenerwowana księżna pogania wszystkich służących, aby przyjęcie gotowe było punktualnie o zachodzie słońca. Jaką tajemnicę skrywa księżna i czemu tak bardzo zależy jej na dokładnym rozpoczęciu balu?2. 7th Sea lub dowolny setting fantasy – jaskółka przelatująca nad wyłaniajacą się z pomiędzy chmur krainą – Nibylandią? Z góry widać latarnię morską, budzące się ze snu w pierwszych promieniach słońca miasto i jego mieszkańców. Statki dobijające leniwie do portu, marynarze znoszący towary z pokładu. A gdzieś pomięd [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Lawrence Schick o SF RPG

wrz 5
Inspiracje

Lawrence Schick to jedna z ważniejszych postaci na scenie RPG-owej lat 70. Związany z TSR-em w okresie rozkwitu firmy (1979-1981), znacząco wpłynął na kierunek jej rozwoju. Dotyczyło to, między…

Czytaj więcej na blogu

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Dwory Końca Świata

wrz 3
ArmieApokalipsy.pl

Za równo dwa tygodnie zakończy się na wspieram.to zbiórka na Dwory Końca Świata. System, który mieliśmy wydać i w końcu nie wydajemy. Kuba Zapała robi to sam, własnymi siłami i… świetnie mu idzie. Projekt już w tej chwili jest ufundowany, jednak zachęcam tych, którzy jeszcze nie go nie wsparli, żeby sypnęli trochę groszem. Zaznaczę na wstępie, że w tej chwili nie jesteśmy z DKŚ w żaden sposób związani, nie mamy udziału w zyskach, nie pracujemy nad podręcznikiem, nie mamy wglądu w to, co obecnie się z nim dzieje. Dlatego prezentuję Wam moją, mam nadzieję przynajmniej w pewnym stopniu obiektywną, ocenę systemu, który możecie nabyć.
Dwory Końca Świata na pewno nie są grą idealną. Podejrzewam, że tu i ówdzie będą trochę trzeszczeć, gdzieś tam jakaś zasada może się Wam wydać niepotrzebna, nie mam pojęcia jak będzie wyglądał skład czy grafiki (trochę próbek jest na stronie projektu). Jeżeli ktoś się uprze, pewnie znajdzie tam delikatne (ale jednak) ślady myślenia WFRP i nie wątpię, że dużo osób będzie systemowi zarzucać, że to w sumie to samo. To zupełnie błędna o [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Ciemna noc. Deszcz. Cisza wokół. Na horyzoncie widoczne jedynie kolorowe neony górujące ponad szpiczastymi dachami wysokich biurowców. Niebieskie reflektory błyszczącej w jasnym świetle sztucznego księżyca AVki wyłoniły się zza zakrętu Alei 28. Niczym policyjny patrol, pojazd powoli sunął nad popękaną brudną ulicą, nad którą unosił się siwy gęsty dym. W powietrzu czuć było jeszcze proch i siarkę. W oparach szarej mgły AVka jak rekin wypatrywała swoich ofiar, punktowo oświetlając najciemniejsze zakamarki i ślepe uliczki. Ledwie widoczne ruszające się postacie w popłochu rzucały się w śmieci, zakrywając twarze lub chowały za porzuconymi skrzyniami i kartonami.Środek nocy i tylko szum silnika lecącego pojazdu miarowo zakłócał wszechobecną ciszę. Biała jak mleko mgła osiadła nad ulicą, a sunąca AVka wyraźnie zaczęła zwalniać. Niebieskie światło reflektora zgasło, tak jakby kierowca chciał wtopić się w gęste ciemne kłęby dymu.Drzwi AVki otworzył się gwałtownie, delikatny podmuch wiatru rozwiał rzadkie brązowe włosy wychodzącego w pośpiechu mężczyzny w szary [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)