Poniższa notka zainspirowana jest odnalezieniem pewnego zeszytu, zapełnianego przeze mnie tylko w marcu (Anno 2008, 2009, 2010).Polski światek erpegowy wręcz pęka w szwach od systemów autorskich. Niektóre z nich to ledwie szkielety, stworzone w zasadzie na poczekaniu. Inne zostały tylko napoczęte i zapewne jedynie przez przypadek znalazły się w sieci. Jeszcze inne to prawdziwe potwory – opasłe tomiszcza, wypełnione tysiącami lat historii świata, setkami lokacji, dziesiątkami BNów. Właśnie tym ostatnim, przez niektórych zwanym Heartbreakerami (chyba że sam nie rozumiem znaczenia tego terminu), pragnę poswięcić teraz kilka słów.Gry tego typu w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach są niezwykle trudne w odbiorze. Brak korekty, często także brak składu (po prostu dokument word, jedynie czasem eksportowany do PDFa), niesamowity mętlik w plikach i tony tak naprawdę zbędnych informacji, które tylko autorom wydawały się być niezbędne. Większość ludzi – w tym ja – nie jest w stanie przez taki “podręcznik” przebrnąć, nie [...]
VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)