Powracam do tematu Maski Czerwonej Śmierci oraz filmowych inspiracji, jakie można znaleźć obok nas. Dziś kolejna trójka filmów, w kolejności dosyć przypadkowej, można powiedzieć subiektywnej, podyktowanej moim widzimisię.1.Vidoq - Pamiętam, że kiedy zobaczyłem zwiastun filmu, od razu wiedziałem, że to materiał na przygode do Maski. Fabuła filmu jest przewrotna, mroczna, sugestywna i zaskakująca. Znany detektyw Vidoq (rzec można celebryta ówczesnego Paryża) zostaje zamordowany w hucie szkła przez tajemniczą, androgeniczną postać. Tropem zabójstwa rusza partner detektywa Nimier oraz dziennikarz Etienne Boisset. Poznają coraz więcej niepokojących i tajemniczych szczegółów z nocnego życia Paryża, przeszłości Vidoq’a oraz ostatniej sprawy, nad którą pracował. Koniec końców zdają sobie sprawę, że trop prowadzi do morderczego Alcehmika, który swoje oblicze skrywa za lustrzana maską, a sam Vidoq wystrychnął wszystkich na dudka…Obraz Pitofa zasługuje na uwagę Prowadzącego Maskę Czerwonej Śmierci z kilku powodów. Po pierwsze stanowi odpowied [...]
Notki
