wieza.org

Planeta

agregator wieści o fantastyce, RPG, serialach fantastycznych i ciekawostkach naukowych

Archiwum

Kategoria: Różne RSS

A

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Stoję na balkonie późnym wieczorem. Wszędzie śnieg, więc koty wolą spacerować środkiem bocznej uliczki. Zawsze je wabię udając ptaka puszczono. Kot zamiera rozgląda się, po czym rusza. Znów udaję ptaka. Znów zamiera. Tym razem było inaczej. Zdziwił mnie ten kocur. Jakiś taki nieforemny z ogonem nastroszonym, grubym jak rura odkurzacz. Zagrajam, wabię jak zwykle. Ten zamiera. Kot myślę. Wabię jak zwykle, a ten strzeże małymi uszkami. Zbyt małymi. Ponownym i nagle szok.Kreatura jak nie kot, hop hop i wskazuje na płot, a potem sus w choinki. Cisza. Ponawiam moje ćwierkanie. A ten zwierz wypada z krzaka, i zmianie ląduje się na drewniana konstrukcję po której latem pną się pnoącza zieleniny. W sekundę jest niemal na drugiej kondygnacji. Jestem przerażony jest dwa metry od balkonu. Przeżyłem bo ten n [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Też miałem z tym problem. Szukałem prostej platformy moblogowej, na szczęście nie było to specjalnie potrzebne (inna sprawa, że nie znalazłem niczego sensownego). Rozwiązanie jest ekstremalnie proste, wystarczy wejść do sklepu GooglePlay i wpisać w wyszukiwarkę Blogger. Potem ściągnąć apke z googla, zarejestrować konto, ew. dodać już posiadane i gra. Mamy dostęp do podstawowych funkcji. Blokowanie i pochylenia tekstu. Możliwość dodania obrazka, ale także zdjęcia w locie, dalej można też sobie dodać taki i w zasadzie gotowe. Dla takich osób jak ją które mają dużo czasu na takie zabawy w komunikacji miejskiej rozwiązanie jest jak znalazł, bo działa też w wersji offiline.

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Zapytał Sil ostatnio na polterblogu – dlaczego gry muszą być takie ładne? Blogerowi nie podobało się takie podejście, jak słusznie zauważył, kolorowy, wypasiony podręcznik jest drogi. Tknęło mnie to do kilku przemyśleń na temat rynku gier fabularnych, rynku który do pewnego stopnia znam od drugiej strony.Tu z góry przepraszam cię czytelniku, lecz będę pisał do ciebie, jak do kogoś, kto widząc, że na polskim rynku dominuje żałosne B5, chce pokazać wszystkim jak się robi biznes w A4. Prawdę powiedziawszy, możesz skończyć marketing i zarządzanie, zrobić fakultet z ekonomii, a potem pełen wiedzy i optymizmu wejść na nasz wąski rynek wydawniczy i z całym tym bagażem rozpierdolić się niczym wrona o pleksiglas. Wierz mi, cała mądra teoria dotycząca prezentacji i sprzedaży produktów, a także wpływania na klienta zawiedzie cię sromotnie. Dlaczego? Dlatego, że ten rynek nie działa tak jak każdy rynek, o którym uczą cię na akademiach ekonomicznych. A co tam możesz usłyszeć? Np. że klient jest wstanie zapłacić więcej, za produkt wyższej jakości, że wysoka ja [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Pyszny smalec domowy

lis 27
neurocide

Dopiero co polecałem warty kupna Smalec Staropolski. Wrzuciłem link do artykułu na serwis Poltergeist licząc na odzew załogi. Nie myliłem się. Dlatego też dziś polecam bardzo fajny przepis na domowy smalec, który zaproponował Inkwizytor – warto dodać, że Ink jest dobrze znanym fanem klimatów staropolskich, więc jako tako ma wyrobiony smak – zresztą nie tylko kulinarny. Chcecie przepisu: Smalec wg. Inkwizytora.

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Najlepszy smalec zawsze robi babcia – to prawda znana od pokoleń, z drobnymi wyjątkami może. Przygotowując się do zimy warto zadbać o to, aby uzupełnić nieco warstewką tłuszczu, który i tak później spalimy jeżdżąc na nartach, sankach czy po prostu nacierając dziewuchy śniegiem. Jako, że babcia nie zawsze bywa pod ręką, nie zawsze też ma w zanadrzu słoik smalcu, zostają nam dwie opcje. Albo obchodzimy się ze smakiem, albo ryzykujemy zakup gotowca w sklepie. Jeszcze parę lat temu nie zaryzykowałbym – nauczony doświadczeniem – tzw. kupnego smalcu a’la domowy, jednakoż którejś październikowej soboty natknąłem się na zakupach, na produkt o nazwie Smalec Staropolski (z nowego brandu zdaje się firmy Pamapol o nazwie Spichlerz Rusiecki), kosztujący nico ponad 4 złote za słoiczek. Nabyłem i muszę przyznać, że byłem z niego dosyć zadowolony. Do jego zalet należy zaliczyć dobrze dobraną proporcję tłuszczu (czyli tego białego), do skwarek. Mniej więcej 1 do 1. Przyjemny smak obu składników. Smalec był też posolony, więc nie trzeba było dodatkowo [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Zdjęcie pochodzi z:www.twojebieszczady.plJest upał. Sierpień tego roku jest bardzo gorący. Miałem szczęście. W bezwładzie biurokracji ustalono, że będę spędzać urlop w tym właśnie miesiącu. Zbieg okoliczności. Właśnie wróciłem z Bieszczad, próbuję się odnaleźć w blokowisku. Jeszcze mieszkam na ostatnim piętrze, nade mną tylko rozpalony dach. Mój sześcian z 4 stron wystawiony jest na działanie promieni słonecznych. Duszno. Po prostu duszno. Za chwile wyjeżdżam odwiedzić znajomych, mieszkających kilkanaście kilometrów stąd. Warto wziąć kąpiel. Wstawiam kawę i wskakuję do wanny.Strumień wody z prysznica uderza w pierś, lecz jest gorzej niż przed chwilą. Rzucam go na stopy, zmieniam ustawienie temperatury. O tak, cała w zimną. I tak jak w Bieszczadach, kiedy wchodziłem do rzeki przeszywa mnie ożywczy dreszcz. I dalej na kolona, tyłek, klatę i kark. I cały jestem szczęśliwy. Trochę chce mi się z siebie śmiać. Roztkliwiam się nad tymi Bieszczadami. A przecież gówno prawda, że góry zmieniają i Bieszczady nie są tu wyjątkiem. To raczej warunki pola namiotowe [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Od kilku lat, co roku o tej samej porze, choć w pełni spodziewany, to zawsze nagle, wybucha konflikt, w którym trzeba się opowiedzieć. Konflikt od którego trudno uciec, ponieważ żadna, ze stron nie wybaczy braku opinii. 1 sierpnia, we wczesnych godzinach porannych wybucha Powstanie Propowstańcze i Powstanie Przeciwpowstańcze. Oczywiście, jak to bywa w takich sytuacjach, stanowiska wczesnym rankiem jeszcze dwuznaczne, niezdecydowane, w okolicach południa są już silnie spolaryzowane. Impreza rozkręca się na dobre. Pacykarze z mediów z chęcią podchwytują temat – samograj dobry jak dysputy o In vitro, tragedia frankobiorców, teczkach i Smoleńskach, z tym, że w odróżnieniu od wymienionych Powstanie to temat sezonowy, ot jak Boże Narodzenie. Dorzucają do konfliktu ważne etykiety takie jak – Zwolennik Powstania i Przeciwnik Powstania, starając się osadzić skonfliktowane strony, na stałych i niezmiennych pozycjach – byle tylko nikt nie podał sobie ręki, byle tylko jedna, ni druga strona nie zaczęła rozumieć o co adwersarzom chodzi. [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

W czasie wyprawy w Góry Sowie postanowiłem, że będą raczej oglądał niż chodził – dlatego też z wyjątkiem wyjścia na Strzeliniec (to już Góry Stołowe), nie dałem sobie szansy aby bujać się po tamtejszych szlakach. Zamiast tego obejrzałem kilka interesujących miejsc i spotkałem wielu ludzi z pasją. Generalnie, w polskich górach nie ma alternatywy – albo po nich chodzisz, albo pod nimi leżysz, z wyjątkami oczywiście, bo infrastruktura turystyczna rozrasta się tak Tatrach jak i Beskidach – zmieniają nam się góry w kurorty pełne z jednej strony atrakcji (parki wodne i linowe, poligony do paintballa i wiele innych), z drugiej strony ludzi, którzy są przez te atrakcje przyciągani. Jak wspomniałem w poprzedniej notce, góry Sowie to przyroda i historia. Zamki, pałace, twierdze oraz tajemnicze instalacje wojskowe, a dookoła przyroda niemal tak dzika jak bieszczadzka. Twierdza Srebra Góra Zresztą to skojarzenie z Bieszczadami szczególnie wyraźnie pojawiło się, kiedy z Bystrzycy Górnej jechaliśmy do kumplem obejrzeć forty w Srebrnej Gór [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Na pomysł wyjazdu w Góry Sowie wpadliśmy przypadkiem, gdy w rozmowach ze znajomymi okazało się, że mało kto był w Sudetach więcej niż raz. Nie powinno to dziwić, wszak z aglomeracji śląskiej znacznie łatwiej dostać się w Beskidy, na Jurę, w Gorce czy nawet Tatry, toteż Sudety nie są i pewnie długo nie będą nawet drugoplanowym celem wypraw mieszkańców Śląska. A szkoda. Jedzie się tam tylko razSudety mają w moim przekonaniu wielki potencjał, nie mniej jednak zdają się kojarzyć wyłącznie z Błędnymi Skałami oraz Śnieżką. I choć oferują znacznie więcej, to kto odwiedził te dwa punkty już tam więcej nie wraca – co potwierdzają rozmowy z mieszkańcami, którzy niczym klątwę powtarzają: tu się po prostu bywa raz. Ja też byłem tam raz i sądzę, że nie widziałem nawet jednego procenta tego co mogłem zobaczyć i czuję przemożną chęć powrotu. Nieoszlifowany diamentZakopane zaludnia się przy każdej okazji, podobnie jest z perłami Beskidów pokroju Wisły. W sezonie i podczas długich weekendów tłoczno tam jak w mrowisku – zawalone Morskie Oko, [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

W firmie Knorr nie wiedzieli, że zmieniła się nazwa produktuPisałem ostatnio o fajnym produkcie firmy Knorr, który możesz szybciutko przygotować, kiedy wracasz z pracy później niż zwykle. Eskalopki z kurczaka w sosie śmieranowo-ziołowym świetnie spełniają swoją rolę. Niestety – poprzednie zdanie powinno się pisać w czasie przeszłym. Eskalopki zniknęły z rynku. Postanowiłem jednak przeprowadzić śledztwo w tej sprawie. Napisałem do Knorra za pośrednictwem arkusza kontaktowego zamieszczonego na stronie. Zapytałem co się stało z moimi eskalopkami. W odpowiedzi usłyszałem to, co od dawna podejrzewałem – produkt został wycofany z rynku i nie będzie więcej dostępny. W uzupełnieniu poproszono mnie aby skorzystał z bogatej oferty innych fixów firmy Knorr. Odpowiedź sprawiła mi zawód, ciężki zawód – mając jednak poczucie, że zostałem nierzetelnie poinformowany, wysłałem kolejne zapytanie, z prośbą o podanie podobnego w smaku zamiennika. Zapytałem też o to, czy najzwyklej w świecie mój ulubiony produkt nie zmienił nazwy. Do tej pory nie dostałem odp [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Eskalopki z kurczaka w sosie śmietanowo ziołowymfirmy KnorrBardzo lubię produkty Knorra. Dobrze pamiętam smak ich pierwszej zupy pomidorowej, jaką samodzielnie przyrządziłem, kiedy byłem dzieciakiem. Pyszna.Wspominałem kiedyś na blogu o udanym produkcie jakim był Barszcz Czerwony. Dziś chciałbym napisać kilka ciepłych słów o Eskalopkach z kurczaka w sosie śmietanowo-ziołowym produkcie będącym jednym z wielu Fixów firmy Knorr. Cenię tę potrawę za to, że tak łatwo i szybko można ją przyrządzić. Jadałem Eskalopki w sosie śmietanowo-ziołowym wiele razy i chcę Wam powiedzieć, że są bardzo smaczne nawet jak na produkt, który pochodzi z paczki. Oczywiście, na całokształt dobrej oceny składa się specyfika dodatkowych składników. Eskalopki robimy z piersi kurczaka odpowiednio pokrojonej w mniejsze kawałki przypominające plastry. Jak wiemy obróbka termiczna kurczaka zachodzi błyskawicznie. Przyrządzamy go na patelni (polecam TEFAL – nie łatwo na nich coś przypalić) i po kilku minutach danie jest w zasadzie gotowe. Trzeb [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Koncert Jaromira Nohavicyimpreza towarzyszącagratka dla fanów Czeski Cieszyn uległ niezwykłej przemianie. Gościłem w nim przelotem kilka lat temu – widziałem jedynie kilka ulic sąsiadujących z graniczną Olzą i dworcem. W porównaniu z polską częścią miasta wypadał blado – tonął w szarości, zdawało się, że wciąż włada nim przewodniczący KPCz. Gdyby nie w miarę aktualne model samochodów parkujących tu i ówdzie, byłbym pewien, że przekraczając granicę państwa, cofnąłem się w czasie. W szczególności w pamięci utkwiła mi stołówka dworcowa, bowiem każdy element wystroju, każde urządzenie, każdy sztuciec i talerz, każdy pracownik z bufetową na czele, jednym słowem cały przybytek, wyjęty był z minionej epoki. Kilka dni temu wróciłem z Triconu, kilkudniowej imprezy poświęconej fantastyce. Pod jedną nazwą łączył w sobie trzy wielkie imprezy – najważniejszy polski konwent fantastyczny Polcon, najważniejszy czechosłowacki konwent Parcon (bo choć Czesi i Słowacy wytyczyli granice, podzielili się wszystkim czym tylko można się było podzielić – udało im się nie podzielić śro [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Cisna, Pub Siekierezada, sala rogataźródło: siekierezada.plW Bieszczady jechałem pełen uprzedzeń, których źródła są głęboko zakorzenione w czasach studenckich, kiedy to część moich znajomych odkryła ten region dla siebie. I choć wspominali oni o niewątpliwych urokach przyrody, o niesamowitych połoninach i pięknym nocnym niebie, w ich relacjach częściej dominowały epickie wręcz opowieści pełne bohaterskich zmagań z napojami wyskokowymi. W związku z tym, w mojej głowie rósł szalony świat alkoholowych libacji, zamieszkiwany przez legendarnych zakapiorów, pijaczków i meneli powłóczących nogami niczym zombie. Świat wiecznej maligny, szybko gaszonego kaca i całej tej poezji, śpiewanej przez bieszczadzkie anioły niepewnej proweniencji. Góry były w mym wyobrażeniu mekką wszelkiej maści żuli, którzy zdawali się spływać tam w czasie letniej kanikuły. Wizje te skutecznie obrzydziły mi podróże w tę część Karpat jeszcze za czasów, kiedy sam byłem studentem. Jechałem tam bez przekonania, pewien jedynie, że spotkanie z obcym mentalnie środowiskiem będzie dla mni [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Uderzony Bieszczadem

sie 18
neurocide

Tarnicażródło: GEANie powiem, żebym doświadczył jakiegoś mistycznego objawienia, lecz wróciwszy z urlopu w Bieszczadach postanowiłem uporządkować kilka spraw. Po pierwsze zmienił się mój stosunek do technicznych wynalazków – np. mediów. Kilka lat temu z powodzeniem obywałem się bez telewizora, jednak po przeprowadzce, okazało się że przybytek ten wchodzi w skład wyposażenia nowego mieszkania. Usunąć się go nie dało. Wrósł w moje życie na powrót. Wracając z Bieszczad słuchałem radiowej Trójki. Wcześniej przez ponad tydzień pozbawiony byłem wszelkich wiadomości, więc nie wiedziałem o tej całej niesmacznej, żałosnej hecy z krzyżem. Tu obrońcy – słyszę, tam zaś przeciwnicy. Postanowiłem wykorzystać okres przymusowej abstynencji medialnej i pociągnąć ją dalej, rozszerzyć jej zasięg. Po powrocie porozumiałem się z drugą połową w tej sprawie – doszliśmy do zgody. Z satysfakcją donoszę, że poza jednym niewinnym epizodem z telewizją czeską nie załączałem telewizora od 14 dni. Doświadczenie jest doprawdy krzepiące. Mam więcej czasu wieczorami i jak kiedyś z uwagą słucham [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)