Nieczęsto zdarza się, aby uznany reżyser zdecydował się stanąć przed kamerą po… ćwierćwieczu milczenia. Mówiąc jednak precyzyjniej: po dwudziestu pięciu latach przerwy w realizacji filmów fabularnych. Bo dokumentalne jednak w tym czasie kręcił. Chodzi o Ormianina Karena Geworkiana, który „Całą naszą nadzieją…” postanowił zabrać głos w dyskusji nad bardzo ważną dla Rosji (choć nie tylko dla niej) kwestią społeczną.

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Warning: file_get_contents(http://urls.api.twitter.com/1/urls/count.json?url=http://esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=25653) [function.file-get-contents]: failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 503 Service Unavailable in /www/wieza_www/www/the-planet/wp-content/themes/eos/single.php on line 15
+1:0 Tweeter:0 Lubię to:0