wieza.org

Planeta

agregator wieści o fantastyce, RPG, serialach fantastycznych i ciekawostkach naukowych

Archiwum

Archiwum za Listopad, 2012

Karnawał blogowy: listopad 2012

lis 30
Dom Wiedźmy - science-fiction, fantasy, fantastyka

W tym miesiącu znów nie czytałam zbyt wiele – efekt  oglądania The Cosby Show, zamiast łażenia po necie, w chwilach bezczynności w pracy – ale oto te, które mnie najbardziej zaciekawiły:1. Znów mnie zawiodłeś mózgu! – czyli o filmach, które powinny nam się nie podobać – PusiekPusiek tym razem atakuje zapewne znienawidzony przez „poważnych krytyków” trend, że po niektórych filmach powinniśmy jechać tak samo jak oni. Ale gdzie tam. Czemu niektóre filmy nie są wcale takie złe jak się wydają, i dlaczego nam się podobają – w bardzo przystępnej formie. Ja się podpisuję obiema łapkami.2. Dlaczego nie wszystko z Azji jest „trendem”… - blog Azjatycki CukierBardzo proste wyłożenie sprawy dotyczącej  trendów”, jakie ponoć robią furorę w Azji. O tym, że to wszystko to najczęściej nakręcanie sztucznych sensacji wypowiada się autorka bloga. Azjatycki Cukier to ogólnie bardzo ciekawe miejsce, jeśli chcecie dowiedzieć się ciekawostek ze świata dalekiego wschodu, bo pisane z perspektywy emigrantki mieszkającej [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Prince of Persia: The Sands of Time: Czas niepokonany

lis 26
Dom Wiedźmy - science-fiction, fantasy, fantastyka

Doszłam niedawno do wniosku, że mój stary kochany PlayStation 2 (aż chciałoby się napisać „szaraczek”) zebrał stanowczo za dużo kurzu. Postanowiłam go więc odświeżyć, a ponieważ siedziałam ostatnio w temacie przygodowym i tak mi się jakoś skojarzyło, na pierwszy ogień wzięłam się za jeden z najbardziej rozpoznawalnych nowoczesnych klasyków – pierwszą część trylogii Prince of Persia od Ubisoftu.Choć w tym roku szczęśliwie udało mi się przejść wszystkie trzy Mass Effecty i wszystkie dwa Dragon Age’e, świat gier odwiedzam zdecydowanie zbyt rzadko. Strasznie sobie za to pluję w brodę, bo jednak gry były ze mną od zawsze i bardzo bym nie chciała w pewnym momencie całkowicie o nich zapomnieć. Muszę jednak powiedzieć, że wzięcie do łap kontrolera po kilku latach przerwy było doświadczeniem bardzo ożywiającym. Nie minęło pięć minut, a już jakby ta kilkuletnia przerwa w ogóle nie miała miejsca. O tym, że jednak miała, świadczyły dla mnie dwie rzeczy: przestarzała grafika (2003 był prawie dziesięć lat temu!) oraz powtarzająca się w głowie kwestia, że oce [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Pojawiły się dziesiątki tysięcy lat temu. Potężne, dysponujące magicznymi mocami atakowały swoich przeciwników olbrzymimi pazurami. Zawsze znajdowały właściwy moment, aby pozbyć się niebezpiecznych wrogów. Mowa oczywiście o smokach.Roślinożerne i mięsożerne, chromatyczne i metaliczne, skrzydlate i pozbawione skrzydeł – jest ich tak wiele, że trudno wymienić wszystkie rodzaje. Najlepiej skupić się po prostu na kolorach, tak jak zrobili to twórcy w grze „7 smoków”. Barwy żywiołów i zaskakujące zwroty akcji to kwintesencja gry karcianej Andrew Looney’a, od kilku dni dostępnej w polskich sklepach. W „7 smoków” chodzi o to, aby układać karty tak, żeby pasowały do siebie kolorami. Należy połączyć w jeden ciąg siedem smoków we właściwym dla siebie kolorze, który dla każdego gracza wyznacza odpowiednia karta celu.Podstawowe informacje o grzeautor: Andrew Looneyliczba graczy: 2-5wiek: 6+czas gry: 20 min.cena: ok. 40 złźródło: informacja prasowa, G3

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

(Nie)śmiertelne kino przygodowe

lis 22
Dom Wiedźmy - science-fiction, fantasy, fantastyka

Jednym z pierwszych filmów, jakie pamiętam z czasów dzieciństwa, jest nakręcony w 1952 roku Karmazynowy pirat z Burtem Lancasterem. Mając lat jedenaście-dwanaście, razem z bratem i tatą oglądałam go po dziesiątki razy – na starej, kupionej po lewemu kasecie video, jakie zwykli sprzedawać pod krakowską Halą Targową – i za każdym razem była to najlepsza zabawa na świecie (poza bawieniem się w piratów klockami Lego, oczywiście). Choć wszyscy znaliśmy go na pamięć, przy każdym pojedynczym seansie z niesłabnącym entuzjazmem wyczekiwaliśmy ulubionych scen i śmialiśmy się z nich jakby nam miały gęby odpaść. Jeśli w jakikolwiek sposób jestem w stanie wskazać początek mojej miłości do filmów, to było to właśnie wtedy, dzięki Karmazynowemu piratowi. Już nawet nie pamiętam, czy przed Karmazynowym piratem było coś wcześniej. Chyba tylko Troskliwe Misie, choć to zupełnie inna bajka. A, i kucyki Pony. Kucyki Pony też były od zawsze.Rzecz jasna, nic wtedy o filmach jeszcze nie wiedziałam – miały być wyłącznie fajne, albo nie, podobać mi się, albo ni [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Pajęczyna utkana z Komiksów I (RPG!)

lis 21
West of the Moon, East of the Sun
VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

The Raven (2012): W pogoni za inspiracją

lis 13
Dom Wiedźmy - science-fiction, fantasy, fantastyka

O kryminale, w którym centralną postacią jest Edgar Allan Poe słyszałam już jakiś czas temu, ale ostatecznie nie doczekałam się go w polskich kinach. Po obejrzeniu stwierdzam, że to może nawet lepiej. The Raven nie spodoba się masowej widowni, ale miłośnicy klimatycznych, osnutych mgłą thrillerów na tle XIX-wiecznej metropolii. powinni być zadowoleni.The Raven opowiada historię ostatnich dni życia Edgara Allana Poe, wykorzystując nieznane powody, dla których został znaleziony na ławce w stanie agonalnym, majacząc imię „Reynolds”. Szczyty popularności Poe’go (John Cusack) już minęły, a on sam zmaga się z brakiem zatrudnienia, inspiracji i widoków na przyszłość. Przed stoczeniem się na samo dno ratuje go tylko miłość do pięknej Emily Hamilton (Alice Eve), której ojciec jednak kategorycznie zabrania jakiegokolwiek kontaktu z byłym mistrzem pióra. Beznadziejna sytuacja zmienia się diametralnie, gdy do bohatera zgłasza się policja. W Baltimore zaczął bowiem grasować morderca, który popełnia makabryczne zbrodnie na wzór opowiadań Edgara [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Kocia Muzyka – Głos Drugi na Zburzonym Kominie

lis 12
West of the Moon, East of the Sun
VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Ogry

lis 9
West of the Moon, East of the Sun
VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Dragon Age: Redemption: Odkupienie elfów

lis 8
Dom Wiedźmy - science-fiction, fantasy, fantastyka

Parę dni temu zupełnie niespodziewanie przypomniałam sobie o istnieniu czegoś takiego jak internetowy serial Felicii Day osadzony w świecie serii Dragon Age. Gdzieś coś przypadkiem mignęło mi przed oczami i pomyślałam sobie: przecież już przeszłam gry, mogę w końcu obejrzeć! I obejrzałam. I o rany, jak się z tego cieszę.Okropnie nie lubię oglądać/czytać czegoś, co nawiązuje do czegoś innego, o czym nie mam pojęcia – bo nie czytałam, nie widziałam, nie grałam – ponieważ zdaję sobie sprawę, że umknie mi wtedy połowa frajdy. Nie załapię nawiązań, nie dostrzegę smaczków, będzie to dla mnie tylko kolejna produkcja w kolejnym fikcyjnym świecie, który równie dobrze może dla mnie nic nie znaczyć. W momencie premiery serialu, o Dragon Age wiedziałam tylko tyle, że to nowy cRPG, który świeci triumfy wśród graczy i krytyków, i że wszyscy o nim mówią. Wtedy nawet myślałam, że to pewnie przerost formy nad treścią i te zachwyty szybko przycichną. Zachwyty nie minęły, a ja w końcu uznałam, że nie tyle mam czas, co wielką ochotę zapoznać się w końcu z tą s [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Ogłosiliście niedawno zapowiedź wydania gry „Sigismundus Augustus”. Od kiedy trwają Wasze prace nad tym tytułem? Michał Sieńko: Pierwsze projekty “SA” powstały jeszcze w 2009 roku, natomiast intensywność pracy nad grą była różna. Bardzo dużo czasu poświęciłem grze na wiosnę 2010 roku, ponieważ wtedy broniłem swoją pracę magisterską, a “Zygmunt August” (pierwsza nazwa gry) był jej częścią. Wersja z 2010 r. różni się od wersji ostatecznej, ale najważniejsze założenia i elementy pozostały w ogóle niezmienione. Od 2010 do obecnej chwili opracowywaliśmy jeszcze „W Zakładzie”, „Teomachię” oraz inne gry, które chcemy wydać w przyszłym roku. Dlaczego akurat taka tematyka? Co zainspirowało Was do stworzenia tej gry?M.S.: Zygmunt August to jeden z ciekawszych królów w historii Polski, a jednocześnie niedoceniany. Nie wdając się w szczegóły podkreślę tylko, że za jego panowania Rzeczpospolita przeżywała czasy swojej potęgi i świetności, co samo przez się daje wiele możliwości łączenia settingu z różnymi mechanikami. Poza tym bardzo lubię ten okres w dziejach n [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Sinbad 2012 (finał): Szerokiej drogi, załogo

lis 6
Dom Wiedźmy - science-fiction, fantasy, fantastyka

Dobiegła końca podróż Sinbada z 12-odcinkowego serialu od Sky1. Była to całkiem przyjemna podróż – nie pozbawiona trudów i przeciwności, ale lekka i odświeżająca. W zasadzie udało mi się nawet całkiem trafnie przewidzieć, że będzie to serial po prostu sympatyczny. Do niczego więcej nie aspiruje i jest mu z tym całkiem dobrze.Prawdę mówiąc, po obejrzeniu pilota odstawiłam Sinbada na jakieś kilka dobrych tygodni. Dopiero w momencie, w którym nazbierało się parę odcinków, i, co niestety ważniejsze, nastał środek serialowego lata i nie miałam za co się zabrać, wzięłam się właśnie za przystojnego żeglarza – na zasadzie, że „a, może będzie fajnie”. I rzeczywiście było. Kolejne odcinki nie tylko pozytywnie mnie zaskoczyły, ale wciągnęły na tyle, że dalszy ciąg połknęłam z żywym zaciekawieniem, a potem z niecierpliwym uśmiechem na twarzy wyczekiwałam reszty.Jest dokładnie tak, jak pisałam wcześniej – Sinbad to serial utrzymany w standardowo przygodowej konwencji, w której charyzmatyczny bohater wraz z przyjaciółmi przewija się przez egzotyczne [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Wczoraj o północy zakończył się zorganizowany przez nas wspólnie w wydawnictwem Fabryka Gier Historycznych konkurs, w którym do wygrania były 3 egzemplarze gry „Teomachia”.W zabawie wzięło udział ponad 260 osób. Wszystkim serdecznie dziękujemy, a dla trójki z Was mamy, obok gratulacji, oczywiście paczki z grą, które jeszcze w tym tygodniu wyruszą pocztą pod podane w zgłoszeniach adresy.Teraz uwaga (werble i inne tam-tamy)….. Zwycięzcami naszego konkursu zostali:Sławomir Duda-Klimaszewski z Wrocławia;Mirosław Karski ze Swarzędza;Elżbieta Szymanek z Zielonej Góry;A tu rozwiązanie zadania: Bóg, który nie pojawia się w grze to Zeus.Sławkowi, Mirkowi i Eli życzymy wielu godzin wspaniałej zabawy przy „Teomachii”, a pozostałym naszym Czytelnikom polecamy się serdecznie na przyszłość – i w naszych artykułach i kolejnych konkursach.

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Disney vs Lucasfilm: Zakłócenia w Mocy?

lis 3
Dom Wiedźmy - science-fiction, fantasy, fantastyka

Ten wpis jest niestety lekką musztardą po obiedzie, skoro największa burza w necie już się przewinęła i najwyraźniej uspokoiła, jednak wciąż spływają nowe wieści, a ja dopiero teraz mam czas skomentować tę sytuację pisemnie*. A nie ma co ukrywać, jest w tym temacie nieco do powiedzenia.Zacznę od początku. Początek był taki, że gdy Twitter zaczął kolektywnie wrzeszczeć, że coś się stało, a ja dokopałam się w końcu do jakiejś klarownej wiadomości, włosy stanęły mi dęba. Zawrzeszczałam i ja. Perspektywa powstania nowych kinowych Gwiezdnych wojen jawiła mi się jak deptanie po legendzie i wbijanie ostatniego gwoździa to trumny, w której bezpowrotnie zostanie pogrzebana. Przed oczami miałam ugrzecznioną bajeczkę dla dzieci i jechanie na prostych historyjkach okraszonych najnowocześniejszymi efektami, które w środku będą kompletnie puste – w sam raz, żeby zapełnić kieszenie producentów. Nie widziałam tego, nie chciałam tego widzieć, w ogóle sio. Wolałam trwanie przy klasycznej trylogii po wsze czasy niż ryzyko kolejnego rozczarowania. Ale potem, [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

E-Neuroshima

lis 3
Bar pod Martwym Mutkiem

Stało się! Przyszedł czas na chwilę refleksji!      Wynik moich przemyśleń zasmucił mnie pokrywając czoło siecią zmarszczek a oczy napełniając bezdenną rozpaczą. Otóż doszedłem do wniosku, że czasu na gry fabularne będę miał coraz mniej. Ośmiogodzinne wypady w wyobrażone krainy postapo mogę włożyć między miejskie legendy. Od biedy raz na pół roku będę się spinał, aby coś takiego zorganizować i zapewne będę podekscytowany jak szczur w dojrzewalni serów. Poza tym RPG-owa posucha… Żegnaj ukochana Neuroshimo! Żegnajcie niezliczone systemy w które chciałbym zagrać ale nie miałem czasu/odwagi/chętnych współgraczy/ odpowiedniej mobilizacji…Pozostało mi się pogodzić z sytuacją i dostosować.„Hańba!” krzyknąłem jednak, dobywając w wyobraźni szabli. Bez walki się nie poddam. Po czym przystąpiłem do knucia i planowania.      Szybko wyszło, że jeżeli już uda się zaoszczędzić trochę czasu , to będę miał do dyspozycji  około 2 – 3 godziny w tygodniu. Nie ma szans na normalną sesję. Moi znajomi, którzy czasem godzinę muszą poświęci [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)