wieza.org

Planeta

agregator wieści o fantastyce, RPG, serialach fantastycznych i ciekawostkach naukowych

Archiwum

Archiwum za Listopad, 2011

Welcome Again!

lis 30
Wieści z Hex Town

Jak tutaj długo nic się nie działo. Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa. Brak czasu i jakichkolwiek sesji sprawił, że zabrakło mnie weny na pisanie na blogu. Przepraszam i mam nadzieję, że teraz będzie lepiej. Znalazłem grupę do grania w Warszawie (w której aktualnie mieszkam i studiuję) i lecimy z Neuroshimą. Jak to bywa z nową grupą, nie znam ich przyzwyczajeń i trudno jest mnie dopasować sesji do ich poziomu (szczególnie, że mam kilku zupełnie świerzych graczy, dla których moje sesje są ich pierwszymi w życiu – ale to akurat plus im nas więcej tym lepiej!).Prowadzę kampanię (!), tak właśnie, kampanię w Neuro i mam (chyba) nietypowy pomysł na sesję w tym systemie, a mianowicie mam zamiar poprowadzić ich przez ich własny sen (a w zasadzie przez sen jednego z nich nie mówiąc im o tym podczas grania, a niech się zdziwią pod koniec). Próbowaliście już czegoś takiego? Może się udać taki zabieg w tym systemie? Sen zwykły czy narkotyczny? Podpowiedzcie!Pozdrawiam,Długo nieobecny, Sid

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Pyszny smalec domowy

lis 27
neurocide

Dopiero co polecałem warty kupna Smalec Staropolski. Wrzuciłem link do artykułu na serwis Poltergeist licząc na odzew załogi. Nie myliłem się. Dlatego też dziś polecam bardzo fajny przepis na domowy smalec, który zaproponował Inkwizytor – warto dodać, że Ink jest dobrze znanym fanem klimatów staropolskich, więc jako tako ma wyrobiony smak – zresztą nie tylko kulinarny. Chcecie przepisu: Smalec wg. Inkwizytora.

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Tchnienie Grozy #49: John Steinbeck – Dziwna afera przy Alei M. [ 20 min; 28 MB ] Muzyka – Błażej Lindner Montaż – Michał „kaczan” Kaczmarek Opowiadanie pochodzi ze…

Historie dziwne i niesamowite, w starych xi?gach znalezione.

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Najlepszy smalec zawsze robi babcia – to prawda znana od pokoleń, z drobnymi wyjątkami może. Przygotowując się do zimy warto zadbać o to, aby uzupełnić nieco warstewką tłuszczu, który i tak później spalimy jeżdżąc na nartach, sankach czy po prostu nacierając dziewuchy śniegiem. Jako, że babcia nie zawsze bywa pod ręką, nie zawsze też ma w zanadrzu słoik smalcu, zostają nam dwie opcje. Albo obchodzimy się ze smakiem, albo ryzykujemy zakup gotowca w sklepie. Jeszcze parę lat temu nie zaryzykowałbym – nauczony doświadczeniem – tzw. kupnego smalcu a’la domowy, jednakoż którejś październikowej soboty natknąłem się na zakupach, na produkt o nazwie Smalec Staropolski (z nowego brandu zdaje się firmy Pamapol o nazwie Spichlerz Rusiecki), kosztujący nico ponad 4 złote za słoiczek. Nabyłem i muszę przyznać, że byłem z niego dosyć zadowolony. Do jego zalet należy zaliczyć dobrze dobraną proporcję tłuszczu (czyli tego białego), do skwarek. Mniej więcej 1 do 1. Przyjemny smak obu składników. Smalec był też posolony, więc nie trzeba było dodatkowo [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)