wieza.org

Planeta

agregator wieści o fantastyce, RPG, serialach fantastycznych i ciekawostkach naukowych

Archiwum

Archiwum za Sierpień, 2011

Jak pamiętam jedną z fajniejszych rzeczy w Cyberpunku był stosunek społeczeństwa do broni (nie mylić z Bronią bo ten jest na ogół pozytywny). Niby była powszechna ale czaiła się w ukryciu, a każde jej wydobycie mogło ściągnąć na bohaterów nieprzychylny wzrok władzy – nie zależnie jaka by ona nie była.Po latach muszę przyznać, że trochę mi tego brak w Ścieżce jak i w ogóle w światach fantasy. Tu na każdym kroku spotykamy tabuny obarczonych bronią osiłków i ostrych jak brzytwa rudowłosych amazonek z obnażonymi mieczami w ręku. Nie powiem widok nader przyjemny, ale ani on realny/ fabularnie uzasadniony, ani nie niesie tego cierpkiego posmaku – dreszczyku – niebezpieczeństwa, nieuchronności jaki powinien towarzyszyć zawsze w kontaktach z bronią.Do czego zmierzam, dowiecie się jeśli pobawicie się teraz ze mną w taką małą zamianę ról.Dla przykładu załóżmy że jesteście dobrze utytułowanym patrycjuszem albo ściskającą w swych z pozoru delikatnych dłoniach, nici wielkiej polityki, piękną damą. Teraz wybieracie się na przechadzkę ulicami swego pięknego miast [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

O czym wy myślicie? Co za erotomania w tym fandomie… No więc pierwszy raz grałem z kobietami. Wrażenia (przynajmniej z mojej strony) pozytywne mimo, że nie wszystko poszło tak jak na początku chciałem. Jak właściwie do tego doszło? Postanowiliśmy z kumplem zorganizować dwudniowy mikrokonwent – RPGi, planszówki, Munchkin, filmy i inne takie. Postawiłem jednak jeden warunek: w imprezie miała wziąć udział co najmniej jedno dziewczę. Wyszedłem z założenia, że złagodzi to barbarzyńskie obyczaje naszej drużyny. Szybko jednak okazało się, że zaprosiliśmy… trzy kobiety i ani jednego faceta. Plany oczywiście trzeba było dostosować do ustalonej listy gości. Toteż z mikrokonwentu pozostała tylko sesja Klanarchii i noc filmowa. Pozostałych punktów nowego, bardziej casualowego programu nie pozwoliła zrealizować pogoda. No cóż, Matka Natura to zdzira. W przeciwieństwie do uroczych uczestniczek. Michał, przyszły fizyk techniczny wybierający się na wrocławską polibudę nie był uczestniczką, ale był głównym organizatorem, dostarczycielem lokalu etc. W [...]

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)