Najnowszy film studia Marvel o incepcyjnym tytule „Kapitan Marvel” ma w sobie luz „Strażników galaktyki” połączony z tajemniczością „Tożsamości Bourne’a”. Osadzenie akcji w połowie lat 90. dodaje całości subtelnego humoru. No i kot. Każdy film z kotem jest lepszy niż bez kota. A szczególnie, kiedy Nick Fury dziumdzia nad nim słodko niczym emerytka z naszego bloku. To po prostu trzeba zobaczyć.

VN:F [1.7.2_963]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Warning: file_get_contents(https://plusone.google.com/_/+1/fastbutton?url=http%3A%2F%2Fesensja.pl%2Ffilm%2Frecenzje%2Ftekst.html%3Fid%3D27582) [function.file-get-contents]: failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.0 404 Not Found in /www/wieza_www/www/the-planet/wp-content/themes/eos/single.php on line 21

Warning: file_get_contents(http://urls.api.twitter.com/1/urls/count.json?url=http://esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=27582) [function.file-get-contents]: failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 503 Service Unavailable in /www/wieza_www/www/the-planet/wp-content/themes/eos/single.php on line 15
+1:0 Tweeter:0 Lubię to:0